[TRANSKRYPCJA] – 02 Dlaczego jesteśmy inni?

Cześć. Dzisiejszy odcinek będzie poświęcony pytaniu ‘Kim Ty jesteś, kim Ja jestem i co wpływa na to, że jesteśmy różni?’ W pierwszym odcinku opowiadałam o modelu, według którego zorganizowany będzie cały podcast. Dla przypomnienia w tym modelu, który dotyczy dobrostanu zawodowego, wyszczególniłam 5 obszarów. To jest obszar: kariera, relacje, produktywność, ciało i otoczenie. Natomiast fundamentem tego wszystkiego jest samoświadomość. I dzisiaj będziemy właśnie poruszać się w obszarze tej samoświadomości, czyli dzisiaj sięgamy podstaw. Będziemy poruszać temat osobowości. Osobowość składa się z różnych procesów, które się dzieją w naszej głowie i różnych naszych właściwości, które stanowią o takiej ciągłości i stałości naszych zachowań w różnych sytuacjach, w różnym czasie. To jest taka najprostsza definicja osobowości. Natomiast, żeby włożyć kij w mrowisko, to później wam coś jeszcze, na sam koniec tego odcinka powiem.  

To, co się składa na osobowość, jest zorganizowane także w takim modelu, który mówi o różnych czynnikach czy różnych aspektach, które wpływają na naszą osobowość. I dzisiaj chciałabym opowiedzieć wam o każdym z tych obszarów pokrótce. Natomiast oczywiście jest to temat bardzo szeroki i w kolejnych odcinkach będziemy razem pogłębiać różne te zagadnienia.  

No więc to, co wpływa na naszą osobowość i to jest też pytanie, odwieczne pytanie, ‘Czy to jacy jesteśmy, to jest wrodzone czy nabyte?’… To jest łączne, to znaczy część tego, jacy jesteśmy wynika z predyspozycji, które mamy wrodzone. Natomiast część tych rzeczy jest nabytych w trakcie naszego życia, naszych różnych doświadczeń. I tak to, co wpływa na te rzeczy wrodzone, czyli biologia i ewolucja. I tutaj w ramach tego obszaru będę między innymi wspominać o temperamencie, który jest bardzo ciekawą rzeczą. Jest też oczywiście nasze środowisko, w jakim się wychowujemy, czyli nasza rodzina, bliskie osoby, nasi koledzy, koleżanki, współpracownicy, relacje społeczne i kultura, w jakiej się wychowujemy. I tutaj, jeśli chodzi o te relacje społeczne, to poza kulturą, w jakiej się wychowujemy chodzi też o różne subkultury, w których możemy, do których możemy przynależeć, albo przynależeliśmy na jakimś etapie naszego życia. No i ostatnią rzeczą jest rozwój.  

I teraz wychodząc od pierwszego aspektu, czyli biologia i ewolucja, tu chciałam wspomnieć o temperamencie. Psycholodzy definiują temperament jako takie predyspozycje, wrodzone predyspozycje osobowościowe, które ujawniają się zwykle we wczesnym dzieciństwie. To jest taką bazą i fundamentem. I później nasza osobowość jest w trakcie doświadczeń trwania naszego życia nadbudowywana nad ten temperament. Pomimo tego, że wydaje się, że noworodki na przykład są z grubsza identyczne, to znaczy na tak wczesnym etapie, jedyne co potrafią robić, to płakać, albo spać, albo jeść. To jednak w trakcie różnych badań stwierdzono, że noworodki, nawet noworodki potrafią różnie reagować na różne sytuacje albo na różne stymulację. Psycholog rozwojowy Kagan przeprowadził bardzo ciekawy program badawczy, który dotyczył takich wrodzonych podstaw nieśmiałości. Wykazał on, że nawet noworodki już w takich pierwszych dniach swojego życia, różnią się od siebie w stopniu, w jakim reagują na różne bodźce. Około 20% tych dzieci reagowały w sposób tak zwany ‘wysoko reaktywny’. Czy taką różnicą temperamentu, o której się często mówi, to jest reaktywność. Niektórzy mają wysoką reaktywność, inni niską reaktywność. Natomiast to, co jest ważne, to to, że to są skrajności. Większość społeczeństwa, u większości społeczeństwa ta reaktywność jest na takim, powiedzmy średnio zbilansowanym poziomie. I teraz osoby, które są wysoko reaktywne to są osoby, które potrzebują niewiele stymulacji, żeby czuć się przebodźcowane. Natomiast osoby, które są nisko reaktywne, potrzebują dużo bodźców, żeby czuć się dobodźcowanym. Na samym początku, jak, jak się to słyszy, to może się to wydawać takie nieintuicyjne. Natomiast wyobraźcie sobie, że osoby wysoko reaktywne są to osoby, które mają nie wiem, wyobraźcie sobie szklankę, która jest napełniona w 3/4 wodą. Wystarczy dolać tylko 1/4 wody, żeby ta szklanka była pełna. Dolejecie jeszcze trochę i ona się zacznie wylewać. I to są właśnie osoby wysoko reaktywne, które bardzo szybko się przebodźcowują. To są osoby, które bardzo często, jak pokazały badania, później w dorosłym życiu one też były dużo częściej introwertykami. Introwertycy to są te osoby, które się rzeczywiście szybko przebodźcowują, wolą raczej spokojniejsze środowisko. I z drugiej strony jest ta druga szklanka, czyli osoby nisko reaktywne. Nisko reaktywne osoby są to osoby, które mają szklankę wody napełnioną do 1/4, żeby u nich się zaczęło powiedzmy wylewać, trzeba dolać 3/4 wody, dużo więcej. I to są te osoby, które często w swoim życiu podejmują takie dość ryzykowne rzeczy, lubią szybko jeździć samochodami, lubią jakieś sporty ekstremalne, lubią dużo, dużo bodźców. Lubią, jak się dzieje, bo to wtedy im pozwala czuć się no tak, czuć, że żyją, potrzebują po prostu większej stymulacji. I to nie oznacza, że jeden rodzaj temperamentu albo drugi rodzaj temperamentu jest lepszy. Po prostu jesteśmy różni. To, co jest najciekawsze, to skąd wynikają te różnice. Tak jak powiedziałam, to jest wrodzone. Między innymi Kagan i inni psycholodzy, którzy mają taką orientacje bardziej biologiczną, przypuszczają, że niektóre różnice indywidualne, tak jak na przykład temperament, wynikają z równowagi substancji chemicznych w mózgu. Z takich substancji, które są nazywane neuroprzekaźnikami. I dlatego depresja może wynikać z tej zachwianej równowagi tych neuroprzekaźników w mózgu. Dlatego czasami patrzycie na jakąś osobę i sobie myślicie, ale dlaczego ta osoba ma depresje? Przecież ona nie ma prawa mieć depresji, ma super życie, ma kochających ludzi wokół siebie w pracy, jest ustatkowana, niczego jej nie brakuje – pewnie ściemnia. Depresja jest chorobą, musimy sobie to powiedzieć jasno. I często właśnie leki na depresje mają za zadanie wyrównać ten poziom neuroprzekaźników. Jeśli jest zaburzona ta gospodarka, to one nam pozwalają to ustabilizować. 

Natomiast to, co jest ciekawe, to to, że na przykład te dzieci nieśmiałe, potem jak zostają, po iluś latach znowu zbadane, okazuje się, że ten poziom nieśmiałości jest jeszcze wyższy. I teraz, dlaczego tak się dzieje? Jest duże prawdopodobieństwo, że to środowisko wzmacnia to zachowanie. Dlatego, że jeśli mamy na przykład nieśmiałe dziecko, które płacze, jak się bierze na ręce, czy jak obcy je wezmą na ręce, no to ci obcy przestają je brać na ręce. W związku z tym dziecko się uczy, że ten świat jest nieprzyjazny i zaczyna się bardziej zamykać w sobie. Natomiast jeśli jest osoba czy dziecko, które jest takie bardziej śmiałe i nie ma problemu z taką otwartością, powiedzmy na innych, czy na nowe doświadczenia, no to, to dziecko jest częściej wystawione na takie sytuację. I dzięki temu może ono coraz bardziej, jakby być popychane w stronę tej ekstrawersji czy otwartości na doświadczenia. To jest dość istotne dlatego, że to nie jest takie zero-jedynkowe. Tylko to jest tak, że tak jak wspomniałam, ten temperament to jest predyspozycja. To jest coś, co jest nam dane. Natomiast w trakcie naszego rozwoju ten temperament może być jeszcze bardziej, jakby podbijany czy ta predyspozycja może być jeszcze bardziej podbijana przez środowisko. I to jest ten obszar, który dotyczy biologii i ewolucji, czy jednym z aspektów, bo on jest bardziej złożony. Natomiast chciałam dzisiaj wam opowiedzieć szczególnie właśnie o temperamencie, który jest tak jak wspomniałam podstawą naszej osobowości, takim fundamentem.  

Poza tym, mamy wychowanie i środowisko. To co jest bardzo ciekawe, to oczywiście to, w jaki sposób jesteśmy wychowywani ma bardzo duży wpływ na to, czy w jakim, jak my jesteśmy wychowywani, w jakim środowisku, co widzimy, jakie wzorce się pojawiają w naszym otoczeniu to jest bardzo ważne. Ale to co jest ciekawe, to nawet wpływ na nasze różnice indywidualne może mieć też fakt, na przykład kolejność narodzin. To jest, to jest bardzo ciekawe, bo robili na przykład korelację taką, gdzie okazało się, że 53% prezydentów w USA to były osoby, które były tymi dziećmi pierworodnymi, czyli, czyli dziećmi pierwszymi, które się narodziły. Oczywiście to nie znaczy, że jeśli urodziłeś się jako druga osoba, to to już przekreśla twoje szanse. To tylko dane statystyczne, natomiast ciekawe jest to, że nawet kolejność narodzin wpływa na to w jakim my środowisku się wychowujemy i w jaki sposób jesteśmy wychowywani.  

Następnym obszarem są relacje społeczne i kultura. I to jest mega ciekawy kawałek, bo to kim jesteś jest też dość mocno zdeterminowane, przez to z kim miałeś do czynienia w swoim życiu; też do jakich subkultur należysz lub należałeś. Tymi subkulturami, subkultur jest masa. To mogą być skejci, to mogą być nerdy, tak zwani hipsterzy, czy nawet, nawet chrześcijanie. To wszystko są jakieś subkultury. Każda z tych subkultur ma swoje przekonania, swoje postawy i bardzo często jest tak, że my te postawy i przekonania przejmujemy. I później przekazujemy je dalej na przykład. Możemy je przekazywać naszym dzieciom. 

I w ramach tych różnic kulturowych, chciałabym powiedzieć o jednej z ciekawszych różnic, czyli jest taki podział na kraje kolektywistyczne i indywidualistyczne. O co chodzi w tym podziale? Zaobserwowano, że w różnych krajach, jest albo preferowane takie podejście jednostkowe, albo bardziej kolektywistyczne, bardziej grupowe. I takimi krajami, które są mocno nastawione na indywidualizm, są na przykład Stany Zjednoczone albo bardzo często kraje Europy Zachodniej. Natomiast kraje, które są nastawiane na kolektywizm, to są często kraje Azjatyckie. Na przykład, Japonia jest takim jednym, z takich sztandarowych państw, które się zawsze przytacza, gdy mówi się o krajach kolektywistycznych, ale także kraje Skandynawskie. I teraz jest bardzo ciekawy wątek, to znaczy Polska. Gdzie jest Polska? Czy Polska jest krajem, który jest nastawiony na indywidualizm czy na kolektywizm? Polska od kilkudziesięciu lat jest na etapie transformacji. I o ile w czasach socjalizmu byliśmy krajem kolektywistycznym, o tyle od momentu, kiedy zaczął wchodzić wolny rynek, stajemy się krajem indywidualistycznym. I to ma mega duże znaczenie jeśli myślimy sobie o naszym miejscu pracy i o ludziach, którzy w tej pracy są. Dlatego, że to może nam uzmysłowić, dlaczego czasami jest taka przepaść między nami i tak duże niezrozumienie. Bo w krajach indywidualistycznych kładzie się nacisk, skupia się na czymś innym niż w krajach kolektywistycznych. Na przykład taką charakterystyką krajów nastawionych na indywidualizm, jest to, że należy mówić, co się myśli. Natomiast w krajach kolektywistycznych zawsze powinno się dbać o harmonię. To jest mega ważne, żeby w pierwszej kolejności dbać o harmonię, nie wkładać tak zwanego kija w mrowisko. I znowu, w krajach, które są nastawione na indywidualizm, świadomość skoncentrowana jest na ‘ja’, podczas gdy w kolektywizmie jest skoncentrowana na ‘my’. Znowu, indywidualizm. Celem edukacji jest nauczenie się, jak należy się uczyć. Podczas gdy w kolektywizm jest istotne, to żeby nauczyć jednostki jak działać według instrukcji, według schematu. To też, dość istotna różnica jest taka, że w tych krajach nastawionych na indywidualizm, orientacja na zadania przeważa nad orientacją na relacje z ludźmi. Oraz tu jest wspierane takie wewnętrzne umiejscowienie kontroli. Wewnętrzne umiejscowienie kontroli oznacza, że to ode mnie zależy, co się stanie, że wierzę w to, że to ja jestem kowalem swojego losu. I znowu jeśli mieszkasz w państwie kolektywistycznym, to prawdopodobnie przekładasz relacje z ludźmi nad zadania, ale też masz zewnętrzne umiejscowienie kontroli. Czyli raczej uważasz, że to los za ciebie decyduje, masz szczęście albo go nie masz. I to, co jest bardzo ważne, to w kolektywizmie, status osób starszych jest wyższy, ale też kobiety należą do niższej kategorii. I teraz jaki to ma wpływ na naszą, na naszą pracę? Tutaj jeszcze ważna rzecz. To nie jest tak, że jeśli ktoś wychowywał się w czasach socjalizmu, to znaczy, że to wszystko bierze. Natomiast jest duże prawdopodobieństwo, że osoby, które się wychowywały w czasach socjalizmu, mogą częściej się identyfikować z tymi właśnie, powiedziałabym regułami, zasadami. I teraz, jeśli myślimy sobie o miejscu pracy i mamy osobę, która wychowywała się w czasach socjalizmu, której bliskie jest to, że na przykład status osób starszych jest wyższy zawsze, że nie należy się skupiać na zadaniach, ale na relacjach i nie powinno się mówić tego, co się myśli, tylko powinno się dbać o harmonię. No to, jeśli taka osoba się zderzy z osobą, która nie pamięta tych czasów, wychowywała się w czasach wolnego rynku i jest jej bliższa kultura indywidualizmu. I na przykład ta osoba zostanie menadżerem takiej osoby, jest dużo młodsza i zostaje menadżerem takiej osoby. To jest to mega ciężkie do zrozumienia, jakie motywy kierują tą osobę? Dlaczego ta osoba, na przykład skupia się tak na zadaniach, a nie dba o relacje. Nie myśli o tym na przykład, w jaki sposób przekazuje informacje zwrotną, bo dla niej jest ważne to, żeby zadanie zostało zrobione, nie ważne, czy, czy musisz zostać po godzinach, czy no nie wiem, czy nie dba o to w jaki sposób ci przekazuje tę informacje zwrotną. Nie dlatego, że ma jakieś złe motywy, tylko dlatego, że ona jest tak bardzo skupiona na tym zadaniu. I tak samo może preferować takie podejście, żeby wyłożyć kawę na ławę, powiedzieć, co cię boli, powiedzmy wyrzućmy z siebie wszystko, oczyśćmy atmosferę i idźmy dalej. I to nie jest tak, że któreś z tych podejść jest lepsze albo gorsze. One po prostu są inne, wynikają z innego środowiska, w jakim się wychowywaliśmy. I tak jak mówię, no ciekawe jest to, że Polska jest teraz na takim pograniczu. Może jesteście w stanie to zaobserwować, jeśli pracujecie z osobami z innych krajów, które właśnie mają różne, różne kultury.  

Przy okazji tych różnic kulturowych chciałam jeszcze powiedzieć o czymś, co się nazywa ‘podstawowy błąd atrybucji’. To jest bardzo ciekawa rzecz, która reprezentuje przede wszystkim kraje indywidualistyczne. Podstawowy błąd atrybucji mówi o tym, że bardzo często jakieś sytuacje, które mogą się wydawać negatywne, interpretujemy, czy motywy, czy powód ich powstania umiejscawiamy w osobie, a nie w środowisku. Podczas gdy w krajach kolektywistycznych jest na odwrót. Raczej w pierwszej kolejności umiejscawia się w środowisku, a nie w osobie. Dam wam przykład. Macie mega ważne spotkanie, na które zaprosiliście swojego współpracownika. Godzina 9:00 rozpoczyna się spotkanie. Jest z osobami z waszej centrali, z Brukseli i macie przedstawiać projekt, nad którym pracowaliście od kilku ładnych miesięcy. Jest godzina 9:00, nie ma tej osoby, 9:05, nie ma tej osoby. Musieliście rozpocząć spotkanie, zaczynacie się przedstawiać wszystkie wnioski. Jesteście mega zestresowani, bo ta osoba miała część prezentacji zaprezentować jakby za was, a wy teraz zostaliście sami i musicie wszystko zaprezentować. I teraz, w końcu nie wiem, godzina 9:45, ten wasz kolega wpada zziajany, przeprasza i tyle. Mija spotkanie. I teraz, co sobie myślicie o tej osobie? Prawdopodobnie, jeśli jesteście z kraju, który jest nastawiony na indywidualizm, pomyślicie: “sobie pewnie, pewnie zaspał albo wczoraj zabalował. Na bank po prostu, jest nie odpowiedzialny. Wiedział, że to jest ważne spotkanie. Mógł wcześniej wstać, przyjechać wcześniej. No nie wiem, no po prostu zawalił na maksa wszystko. Pewnie w ogóle się tym nie przejmował.” Natomiast, jeśli jesteście w kraju kolektywistycznego, to prawdopodobnie pomyślcie sobie: “kurczę, coś musiało się stać. Może był jakiś wypadek na drodze? Może autobus się zepsuł? Rany albo nie wiem, może jakiś problem ma w rodzinie.” Widzicie, chodzi o to, jak my interpretujemy różne sytuację. Zwróćcie na to uwagę. To jest mega ciekawe. Podstawowy błąd atrybucji jest to coś, co w krajach indywidualistycznych bardzo często się zdarza. Też w drugą stronę, często jest tak, że jeśli odnosimy jakieś sukcesy, jeśli te sukcesy dotyczą innych, to raczej stawiamy na ‘łut szczęścia’. Jeśli te sukcesy dotyczą nas, to raczej uważamy, że ‘to my’, ‘dzięki nam, jesteśmy super’. I w ogóle jakby temat interpretacji różnych wydarzeń, to jest coś bardzo ciekawego i na pewno też będę o tym opowiadać jeszcze, nie raz.  

Ostatni obszar, który wpływa na to kim jesteśmy, jest to obszar rozwój. W ramach tego obszaru chciałam powiedzieć o cechach. Jak mamy temperament, który jest fundamentem. To cechy, jest to taka nadbudowana, wielowymiarowa struktura, która powstaje na podwalinach temperamentu, ale także powstaje w trakcie doświadczeń. Teorię cech, to jest też bardzo ciekawy temat, o którym mam nadzieję, że wam trochę więcej opowiem. Dzisiaj chciałam wspomnieć tylko o jednym z takich większych ważniejszych, o takiej jednej z większych i ważniejszych teorii, która jest nazywana teorią 5 czynnikową lub potocznie teorią wielkiej piątki. Cechy z wielkiej piątki, o których na pewno przynajmniej części słyszeliście gdzieś w swoim życiu. Mają taki charakter dwubiegunowy. To jest bardzo ważne, zaraz wytłumaczę, dlaczego. Do cech wielkiej piątki należą: otwartość na doświadczenie, sumienność, ekstrawersja, ugodowość i neurotyczność. I teraz, tak jak wspomniałam, to ma charakter dwubiegunowy. To oznacza, że na przykład osoby neurotyczne, są to osoby, które silnie odczuwają, przejawiają emocje. Natomiast, osoby, które mają niski wynik na tej skali mogą być postrzegane jako stabilne emocjonalnie, ale czasami nawet takie niewrażliwe, nie okazujące emocji. Osoby na skali ugodowości, te które osiągają wysokie wyniki no to są oczywiście uważane za osoby ciepłe, chętne do współpracy i tak dalej, i tak dalej. Natomiast osoby, które mają niski poziom, jako osoby, które nie są chętne do współpracy. I może cechować je konfliktowość. Ekstrawersja, drugie kontinuum, czy drugi biegun tego to jest introwersja. No i znowu osoby ekstrawertyczne są to osoby takie, które są towarzyskie, lubią spędzać czas w miejscach, w których jest dużo ludzi. Natomiast introwertycy są to osoby, które są trochę bardziej auto refleksyjne, mogą się wydawać nieśmiali. To też, tutaj przy okazji introwersji i ekstrawersji, chciałam powiedzieć, że to trochę też tak sobie wyobrażamy, że jakby osoby, które są introwertyczne, to są osoby, które siedzą zamknięte w domu. Nie musi tak być. To znaczy, często jest tak, że osoby introwertyczne także wychodzą i mają takie normalne życie towarzyskie jak, jak osoby ekstrawertyczne. Natomiast tutaj chodzi bardziej o coś, co można nazwać zarządzaniem energią. I po prostu dla introwertyka przebywanie w towarzystwie innych ludzi, czy w takiej przestrzeni, gdzie, gdzie się dużo dzieje, może być bardziej męczące i potem potrzebują trochę więcej czasu, żeby dojść do siebie. Więc tutaj chciałam trochę zbić ten mit, który mówi o tym, że introwertycy, to są po prostu osoby, które, które się zamykają w domu i z nikim nie rozmawiają. I znowu, jeśli mówimy o sumienności, no to te osoby sumienne to są takie osoby, które są ukierunkowane na cel, takie rozważne podejmowanie decyzji. Natomiast osoby o niskiej sumienności mogą być takie bardziej spontaniczne w swoich różnych działaniach. Osoby, które osiągają wysoki wynik na skali otwartości na doświadczenia, to są osoby, które charakteryzują się często na przykład taką podwyższoną ciekawością. Natomiast osoby, które uzyskują niskie wyniki wolą to, co jest znane. I teraz, dlaczego powiedziałam, że to jest ważne, że te skale to jest takie kontinuum. Są niektóre takie testy, jak na przykład MBTI, który daje ci gotowy wynik, nie pokazuje, gdzie jesteś na skali. Oznacza to, że jeśli osiągniesz 51 punktów na 100 stopniowej skali, daje ci wynik, że jesteś ekstrawertykiem. Gdzie osoba, która osiągnie 49, będzie introwertykiem. I tak naprawdę tylko 2 punkty was dzielą, ale już jesteście powiedzmy, już dostajecie etykietkę, ty jesteś introwertykiem, ty jesteś ekstrawertykiem. Ja robiłam różne testy kilka razy i ja jestem właśnie jak większość osób, raczej na środku skali i czasami jest mi bliżej do introwersji, a czasami do ekstrawersji. Dlatego to jest takie ważne, żeby widzieć wynik na tej skali, na tym kontinuum. 

I teraz jeszcze chciałam wspomnieć o jednej rzeczy, że to nie jest tak, że któryś wynik jest lepszy, a któryś gorszy. To nie jest tak, że otwartość na doświadczenia jest, jest na przykład, no wiadomo, jak sobie myślimy o tych opisach, to niektóre mogą być bardziej pożądane kulturowo czy wspierane kulturowo. Natomiast, to nie jest tak, że któreś cechy są lepsze, a któreś gorsze. Natomiast to, co jest ważne, to dobrze jest wiedzieć, jakie są nasze predyspozycje i podejmować takie decyzje życiowe, które będą wspierać te predyspozycje. I tak jak mówię, to, że na przykład się osiąga wynik, który mówi o tym, że jesteśmy introwertykami, nie oznacza, że musimy się zamknąć w domu i nie wychodzić. Ale dzięki temu, że jesteśmy świadomi tego, że jesteśmy introwertykami, to pozwala nam to łatwiej zarządzać naszą energią. I jeśli introwertyk na przykład, będzie miał wystąpienie w pracy, musisz przygotować prezentację, zaprezentować przed, na przykład całym swoim zespołem albo jeszcze przed w ogóle wielką grupą ludzi. To, to może być dla ciebie bardzo stresujące i planując to zadanie, dobrze żebyś zadbał o to, żeby tego dnia nie planować sobie innych ciężkich zadań. Czyli żebyś wiedział, jak zarządzać swoją energią. Z drugiej strony, jeśli na przykład jest osoba, która jest ekstrawertykiem i lubi kontakt z ludźmi, to podejmowanie zawodów, które, które charakteryzują się ograniczonym kontaktem z ludźmi, może powodować to, że będzie się szybko wypalać, że po prostu będzie się źle czuć. Z drugiej strony, mając świadomość, że jesteś ekstrawertykiem i że potrzebujesz tego kontaktu z ludźmi, możesz zaplanować tak swój, na przykład plan dnia, czy plan tygodnia, żeby tą energię właśnie, też tak nią zarządzać, żeby, jeśli w pracy, ten kontakt z innymi ludźmi jest ograniczony, to móc go sobie nadrabiać w czasie po pracy. I tak na przykład, nie wiem, możemy wysoko cenić, czy sumienność, otwartość, ugodowość, ale z drugiej strony jak myślimy sobie na przykład o działaczach politycznych albo o takiej pracy twórczej. To ta ugodowość może nie jest najlepszą cechą. Dlatego, że ważne jest, żeby jednak pozostać przy swoim, trzymać się swojego. I tak samo zbyt wysoka sumienność może oznaczać, że nie jesteśmy w stanie wypuszczać zadań, to znaczy ciągle je dopracowujemy, ciągle coś robimy. A w takich zawodach, gdzie jest jednak ważniejsze to, żeby, żeby działać to ta sumienność też może, może być dla nas problematyczna.  Natomiast, no tak jak mówię, jeśli zdajemy sobie sprawę z naszych predyspozycji, to to nam daje mega dużo.  

Wiem, że dzisiejszy odcinek zawiera dość dużo nowych, dość dużo informacji. Mam nadzieję, że nie czujecie się przytłoczeni. Starałam się to opowiedzieć w taki sposób, żeby był on w miarę przystępny.  

Natomiast chciałam jeszcze poruszyć już na sam koniec jeden ciekawy temat. Dość otwarcie trwa dyskusja wśród psychologów, odnośnie tego, czy człowiek się zmienia, czy osobowość się zmienia i o i ile wczesne teorię osobowości skupiały się bardzo na tym wczesnym rozwoju człowieka, czy czasach, kiedy jest się dzieckiem. I raczej skupiały się na, na takiej stabilności. Też ja o tym powiedziałam, że ta osobowość to, co determinujemy jako osobowość, to jest stałość, która się przejawia w czasie i w różnych sytuacjach. Natomiast psycholog Erik Erikson podważył tą teorię mówiąc o tym, że osobowość zmienia przez całe nasze życie. Czyli to nie jest tak, że my jesteśmy całe życie identyczni. Nasza osobowość się zmienia w czasie. I też to, co jest ciekawe, to na przykład osoby po dwudziestym roku życia stają się bardziej sumienne. Natomiast po 30 roku życia i starsze, wraz z wiekiem uzyskują coraz wyższe wyniki pod względem ugodowości. I gdybyście robili testy osobowości różne, to one będą, to wyniki mogą się trochę różnić w czasie. I dlatego też, po pierwsze znajomość siebie czy świadomość tego, kim jesteśmy, jakie są nasze predyspozycje, bardzo pomaga. Z drugiej strony praca nad sobą, czy tak zwany rozwój osobisty, świadome podejmowanie decyzji i świadoma praca ze sobą, mogą naprawdę przynosić niesamowite efekty. I mam nadzieję, że w następnych odcinkach dostarczę wam ciekawych narzędzi, które będziecie mogli wykorzystać na bieżąco.  

Dajcie, proszę znać, czy wam się podobało, co sądzicie i czy dotrwaliście do samego końca. Słyszymy się już wkrótce. Jeśli to, co opowiadam, wydaje nam się ciekawe, udostępnijcie, dajcie znać znajomym. Dajcie znać mi, co o tym sądzicie. I do zobaczenia w następnym podcaście. Dzięki wam wielkie. Wszystkiego dobrego. Maria Gembarzewska-Truong  

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.